Zakwas na żurek!

Po co kupować, kiedy można wyczarować w zaciszu własnej kuchni? Co więcej, jego zrobienie nie wymaga wielkiego wysiłku. Jeśli zastanawiacie się czy warto, bez wahania odpowiem, że TAK. Spróbujcie, a przekonacie się, że smak waszego świątecznego żurku będzie boski. I do tego ta przyjemność i nieukrywana satysfakcja z rozkoszowania się smakiem tej pysznej, przyrządzonej zupełnie od podstaw, zupy z białą kiełbasą, jajkiem, świeżym tymiankiem i majerankiem…

zwyczuciemsmaku.pl

Składniki:
3,5 szklanki przegotowanej ciepłej wody
1 szklanka mąki pełnoziarnistej żytniej
piętka chleba żytniego na zakwasie
3 ząbki czosnku (polskiego)
3 liście laurowe
5 ziarenek ziela angielskiego
1 łyżeczka suszonego majeranku
1/2 łyżeczki suszonego tymianku

Przygotowanie:
Do szklanego naczynia przelewamy połowę przegotowanej wody. Dodajemy mąkę i mieszamy. Dolewamy pozostałą wodę oraz dodajemy zmiażdżony nożem czosnek, liście laurowe, ziele angielskie, piętkę chleba żytniego oraz roztarty w dłoniach majeranek i tymianek (ciepło dłoni sprawi, że przyprawy oddadzą znacznie bardziej intensywny aromat). Mieszamy. Przykrywamy bawełnianą/lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Należy pamiętać, by każdego dnia zakwas przemieszać. Będzie gotowy po 5 dniach. Już po pierwszej dobie wyczujecie jego intensywny, przyjemnie kwaśny aromat. A jak tylko na jego powierzchni pojawi się piana możecie być pewni, że dobrze Wam poszło. To będzie naprawdę udany żur.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

2 myśli nt. „Zakwas na żurek!

    • Przepis na żurek zasługuje na osobny post, ale w skrócie wygląda to tak. W garnku podsmażam pokrojony w kostkę wędzony boczek i posiekaną w plasterki białą oraz wędzoną kiełbasę. Gdy są rumiane wyciągam je z garnka, a na ich miejsce wrzucam pokrojone w kostkę ziemniaki oraz starte na tarce marchew, pietruszkę i seler. Chwilę podsmażam, a następnie podlewam wodą. Dodaję liście laurowe, ziele angielskie, majeranek i sól. Warzywa gotuję do miękkości. Na koniec dorzucam podsmażoną wędzonkę i dolewam przemieszamy, a następnie przelany przez sito zakwas. Całość chwilę gotuję. Dodaję także 2 nacięte ząbki czosnku. W garnku pozostawiam je dosłownie na 5 minut. Chodzi tylko o to, by czosnek pozostawił w zupie swój „surowy” aromat. Doprawiam do smaku solą i pieprzem. Zupę przelewam na talerz. Dodaję przekrojone na pół jajko oraz świeży majeranek i tymianek. Całość posypuję startym na drobnych oczkach chrzanem. Czasami dodaję także posiekaną natkę pietruszki. Zupa jest pyszna. W te święta mój mąż (jak sam z lekkim wstydem przyznał) zjadł jej aż 4 talerze 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *