Z cyklu przed Wielkanocą – świąteczny stół!

zwyczuciemsmaku.pl

Do Świąt Wielkiej Nocy zostało już niewiele czasu. Zaczęłam więc obmyślać jak w te piękne i pełne rodzinnych spotkań dni nakryć mój stół, by wyglądał bardzo odświętnie, a jednocześnie kolorowo. By robił wrażenie na domownikach i odwiedzających nas w tym czasie gościach. By zachęcał do biesiadowania i celebrowania wiosennych, świątecznych dni. Dzisiejsza propozycja jest mocno pastelowa, wręcz cukierkowa, ale Wielkanoc to tak radosny czas, że warto choćby raz w roku pozwolić sobie na szaleństwo w postaci całej ferii kolorów na naszym stole.

Przekonałam się już wielokrotnie, że to co mi wydaje się zupełnie naturalne, a wręcz łatwe, innym sprawia wiele trudności. Nie raz proszono mnie o radę dotyczącą urządzenia jakiegoś pomieszczenia, wyboru dodatków, czy choćby doboru barw na stole. Zdarzyło mi się także dekorować stoły na przyjęcie weselne. Nie każdy ma łatwość w łączeniu ceramiki, faktur czy wzorów. Dlatego dziś chciałam przedstawić Wam kilka prostych zasad, którymi kierowałam się nakrywając mój Wielkanocny stół. Myślę, że przestrzeganie ich pozwoli  Wam na uzyskanie ładnego, a czasami wręcz spektakularnego efektu.

zwyczuciemsmaku.pl

Po pierwsze, ceramika! Nie zawsze potrzebujemy idealnego kompletu naczyń, by nasze nakrycie stołu było spójne. W mojej stylizacji stołu użyłam trzech zupełnie różnych kompletów. Połączenie ich sprawiło, że na stole nie jest mdło i nudno, a radośnie i pastelowo.

zwyczuciemsmaku.pl

Po drugie, kolory! Tak jak pisałam, Wielkanoc to czas kolorowego szaleństwa. Należy jednak pamiętać, by z tymi kolorami nie przesadzać. Idealnie gdy już na wstępie wybierzemy sobie bazę, na której będziemy pracować. Przykładowo, gdy mamy kolorowe naczynia, dobrze by i dodatki dobrane były w podobnej tonacji. U mnie kolorem bazowym jest pastelowa mięta. Stół nakryłam miętowym bieżnikiem, dodałam także miętowe talerze oraz miętową kurkę. Resztę dodatków również utrzymałam w tonacji pastelowej. Pokusiłam się o biel, róż, błękit, zieleń i żółty. Myślę, że sześć kolorów jest wystarczające, by stół wyglądał radośnie, ale nie nachalnie. Dodatki są kolorystycznie wyważone i nie „kłócą” się z sobą.

zwyczuciemsmaku.pl

Po trzecie, kwiaty! Niezależnie od okazji, kwiaty zawsze są najlepszą dekoracją stołu. Wprowadzają odrobinę świeżości, ale także potrafią ubarwić nawet bardzo stonowaną bazę. Są miłym akcentem dla oka i dopełniają całości. Idealnie gdy kompozycja z kwiatów jest niska i nie przeszkadza nam w rozmowie. Jeśli jednak chcemy postawić na stole nieco okazalszy wazon, dobrze by stanął w miejscu, które nie zakłóci kontaktu wzrokowego między rozmówcami.

zwyczuciemsmaku.pl

Po czwarte, dodatki! Myślę, że w każdym domu znajdą się jakieś wstążeczki po otrzymanych prezentach, czy kawałki koronki. Dobrze jest gromadzić takie rzeczy, bo w najmniej oczekiwanym momencie, sprawdzają się idealnie. Wstążki po dawno otrzymanych upominkach posłużyły mi do przewiązania wazonów z kwiatami. Taki prosty zabieg, a dodał więcej uroku.
Fajną propozycja są też kolorowe poduszki położone na krzesłach. Sprawiają, że robi się jeszcze bardziej przytulnie.

zwyczuciemsmaku.pl

Po piąte, miły upominek dla gości! Nie jest to oczywiście coś niezbędnego, ale chyba większość z nas lubi dostawać drobiazgi. Miło jeśli przy każdym nakryciu położymy choćby malutkie jajeczko, którym obdarujemy domowników, czy gości. U mnie piękne, ręcznie robione pisanki, wykonane z przeróżnych koralików i świecidełek (wykonała je moja kochana mama) Mamusiu dziękuję 😉

zwyczuciemsmaku.pl

Myślę, że kierując się tymi prostymi zasadami, każdy jest w stanie nakryć do stołu tak, by wyglądał ładnie i zachęcająco. By był prawdziwą ozdobą świątecznych dni.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

W kolejnych postach postaram się Wam pokazać jeszcze kilka innych moich propozycji na umilenie sobie tych wyjątkowych dni. Będą też Wielkanocne kulinaria oraz coś zupełnie specjalnego, ale o tym może następnym razem 😉

28 myśli nt. „Z cyklu przed Wielkanocą – świąteczny stół!

  1. Twoja dekoracja stołu Wielkanocnego zrobiła na mnie Duże Wrażenie, jest radośnie -cudownie Aguś 🙂 Twoja wierna fanka Najlepszego Bloga:-)

  2. Aż zapiszczałam z radości, bo tak pięknie to wygląda!!!!!!!!!!!!!! :)))
    Te mięty, róże, błękity…. KOCHAM!
    Także chciałam już pokazać moją propozycję na stół wielkanocny, ale niedoczekałam się jeszcze moich zamówionych online turkusowych talerzy… 🙁 Mam nadzieję ,że jeszcze gdzieś w jakimś zakątku DE były na stanie. Jeżeli ich nie dostanę, będę musiała pogłówkować nad całkiem innym zestawieniem. Pewnie zresztą niezbyt długo, bo Ja zawsze coś tam wymyślę.. hihi! Jakby nie patrzeć, to porcelany mam zatrzęsienie…
    Serdeczności……………

    • Dzięki Dorota! 😉 Niesamowicie miło czytać takie słowa 😉 A z brakiem talerzy to wierzę, że coś zaradzisz 😉 Choć prawdę mówiąc myślę, że dotrą do Ciebie te wymarzone. Pozdrawiam!

  3. uffffff nie ma słodkości co ślinotok wywołują …..ale i tak słodko i pięknie jest :)))
    bardzo mi się to zestawienie bieżnika i talerzyka podoba ,no i JAK SĄ ŻYWE KWIATY to już bajka jest ….ciekawa jestem tych następnych wersji ….niedługo i ja zakaszę rękawy chyba :))))))jak zbiorę myśli bo narazie mam w głowie bałagan na temat świąt :))))))buziole

    • Aga, słodkości faktycznie nie ma, ale mimo to jest słodko, nawet bardzo słodko 😉 Czekam na Twoje propozycje. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać. Buźka!

  4. Bardzo fajny pomysł na cykl postów. Ciekawa jestem kolejnych stylizacji. Dziękuję za praktyczne porady 🙂
    A już wiem po kim masz takie talenty :)))

    • Cieszę się, że pomysł przypadł Ci do gustu i może w jakimś stopniu się zainspirujesz 😉 Dziękuję za miłe słowa. Buźka

  5. Tata zdolny, mama zdolna, no Kochana, co tu się diziwć, stół jak spod pędzla malarza.
    Kolory idealnie wywarzone i dobrane, brawo !!!! Pięknie, pastelowo, świeżo, wiosennie i radośnie. Kiedy ja będę działała świątecznie ?, pedzę dalej podziwiać !

  6. Weszłam tu pierwszy raz i padłam. Ależ tu cudowności. Stół przepiękny. Będę często zaglądać. Czy te talerzyki miętowe to Palette Ambition?. Jeśli tak, to jak się sprawuje ta ceramika, bo mam zamiar zamówić takie miseczki i talerzyki właśnie. Pozdrawiam i gratuluję zdolności.

    • Zapraszam serdecznie 😉 Miło mi, że Ci się podoba i dziękuję za dobre słowa. Talerze to rzeczywiście seria Ambition. Posiadam całą zastawę i póki co nie narzekam. Ceramika dobrze się myje (zmywarka) i jest całkiem porządnie wykonana. A przy tym bajecznie miętowa i piękna przez swoje karbowania. Nie trzeba więc wydawać fortuny na zastawę od Iba Laursena. Można mieć coś w podobnym guście, a za dużo niższą cenę 😉 Pozdrawiam serdecznie!

    • Dziękuję 😉 Oj troszkę w tych szafka i szafeczkach robi się przyciasnawo, ale jakoś daję jeszcze radę 😉 Pozdrówki 😉

  7. Jak pieknie…. Kochana jestem zachwycona !! Wszystko idealnie ze soba wyglada ? i wszystko w moim stylu normalnie odnajduje tu siebie… ???????????????????? świeta beda u Ciebie piekne …. ? sciskam

    • Dzięki Madziu 😉 Cieszę się, że aranżacja stołu trafiła w twój gust 😉 Miło czytać takie słowa. Pozdrawiam Cię serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *