Z cyklu przed Wielkanocą – świąteczny stół, odsłona druga!

zwyczuciemsmaku.pl

Ostatnio pokazałam Wam moją utrzymaną w pastelowym tonie propozycję nakrycia świątecznego stołu. Dzisiejsza jest zupełnie inna, powiedziałabym, że mocno stonowana, bardziej elegancka i naturalna, choć w niej również przemyciłam akcenty dość cukierkowe.

Na pierwszym planie obrus. Zgaszony w barwie i uroczy za sprawą wszechobecnych, dużych groszków. Całą stylizację postanowiłam oprzeć o biel i szarość, a także niewielki dodatek słonecznej żółci.

zwyczuciemsmaku.pl

Wykorzystałam biało-szarą zastawę, ale również odrobinę szkła, w postaci kieliszków i wysokiego klosza pod którym „ukryłam” jeszcze zielonego hiacynta oraz ręcznie robioną, błyskotliwą pisankę.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Pojawiły się też serwetki, które uszyte zostały z identycznej tkaniny, co obrus. Wyeksponowałam je za sprawą cudownej urody, dzierganych serwetników (to prezent od teściowej ;)) Bardzo wpasował się w wystrój stołu.

zwyczuciemsmaku.pl

Tak jak poprzednio, przy każdym nakryciu położyłam robione przez moją mamę pisanki. I chociaż każda jest inna, wszystkie utrzymane są w podobnym stylu i tworzą fajną całość. Obok pisanek na stole zagościły też przepiórcze jaja.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Pojawiły się też białe ceramiczne ozdoby: zajączek, ptaszek, dzwonek z motylkami i malutka paterka, w której umieściłam ptasie gniazdko. Dzbanki na herbatę, mimo że zupełnie białe, również nawiązują do klimatu Wielkanocy.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Zrezygnowałam z kolorowych kwiatów, na rzecz zupełnie jeszcze zielonych hiacyntów. Dwa umieściłam w starej (babcinej) sosjerce, a kolejny w ceramicznej, zdobionej osłonce. Na każdym kieliszku położyłam też białego goździka.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Ostatnie dekoracyjne elementy to urocza budka dla ptaków i wianek zamocowany na krześle. Budka była zupełnie zwyczajna, drewniana, wykonana z cieniutkich sklejek. Pomalowałam ją na biało, a jej daszek okleiłam pasiastą tkaniną. Materiał ten wykorzystałam także do dekoracji krzesła. Podobny pasiasty motyw pojawił się również na poszewce poduszki, która nawiązuje do dekoracji stołu i tworzy tu spójną całość.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Mam nadzieję, że podoba się Wam taka odsłona Wielkanocnego stołu. Kolejnym razem pokażę coś jeszcze innego… Już teraz serdecznie zapraszam!

17 myśli nt. „Z cyklu przed Wielkanocą – świąteczny stół, odsłona druga!

  1. Jak ślicznie, jak ja lubię taki właśnie klimacik !!!! Te kolorki sa takie delikatne, stonowane i każda barwa do nich pasuje. Ja w tym roku stawiam na dodatki żółte, pasuja do mojej cegły i razem z bielą i czernią fajnie pasują. W kuchni odrobina niebieskiego.
    Patrząc na Twój stół i te wszystkie dodatki aż serce się raduje ale ja mam zawsze dylemat jak to zrobić dla 15 osób na czterometrowym stole. Ileż to trzeba jajeczek, serwetek, więc w tym roku na pewno będą papierowe serwetki. Zastanawiam się nad obrusem, muszę jakiś uszyć, bo nawet ponad 4 m nie kupię nigdzie, a jak znajdę , to za takie pieniądze, że głos się jeży na głowie.
    Wczoraj robiłam z białej gliny ozdóbki i je na pewno wykorzystam do dekoracji.
    Cudnie, i te grochy wykorzystuję do pokoju Milenki, ma już takie poduchy ale to już po świętach. No to się rozpisałam , ha ha ha,
    Pięknie u Ciebie, jak patrzę na mój bałagan, to się załamuję, że u Ciebie tak czyściutko i slicznie, ach , co kawałek ogarnę , to już za plecami okruchy i zabawki, masakra. Buźka KOchana, a jakiś czas temu znalazłam fajne zdjęcie konika takiego jak kiedyś pisałyśmy, nawet nabrałam chęci ale kiedy ten czas znaleźć ? :):):)

    • Dzięki Aluś 😉 Jestem pewna, że i u Ciebie za moment zrobi się czyściutko i milutko, a wtedy to ja będę się zachwycać 😉 Żółty to faktycznie fajny dodatek do B&W. Już się nie mogę doczekać, kiedy będę mogła to zobaczyć 😉 A z tym 4 metrowym stołem to rzeczywiście nie lada wyzwanie. Trochę się trzeba nagimnastykować, żeby efekt zachwycał, ale z drugiej strony jakie to miłe spędzać Wielkanoc w tak dużym, rodzinnym gronie 😉 Pamiętam takie święta z dzieciństwa. Czasami siadło nas do stołu dobrze ponad 20 osób. Było gwarnie i wesoło. To moje najpiękniejsze świąteczne wspomnienia.
      Co do groszkowych motywów, to ostatnio jestem w nich zakochana. Przyszła wiosna, przyszedł czas na groszki 😉 Są takie radosne 😉
      A jeśli mowa o koniku to jak już coś wymyślisz, pisz maila. Wiesz, że wchodzę w to 😉 !!!
      Ściskam mocno!

  2. Pięknie, to chyba za mało napisane… Uczta dla oczu i duszy!
    Na stole panuje harmonia w dodatkach, które nie konkurują ze sobą, wręcz przeciwnie – uzupełniają się… Chylę kochana czoła, bo to co pokazałaś to mistrzostwo! 🙂 Masz łapkę do aranżacji stołów… 🙂

  3. Przepięknie! Zazdroszcze szczerze śniadania w takim otoczeniu 🙂 i specjalne pozdrowienia dla utalentowanych mam!

  4. Przepięknie! Zazdroszcze szczerze śniadania w takim otoczeniu 🙂 moje marzenie…. i specjalne pozdrowienia dla utalentowanych mam!

  5. Kochana 🙂 stół nakryty po mistrzowsku! Chciałabym nawet przy pustym posiedzieć:)
    Pięknie!
    Pozdrawiam niedzielnie 🙂
    Marta

  6. Nie mogę się napatrzeć,po prostu pięknie. Jak ładnie wygląda połączenie szarego z pastelowym żółtym-cuuuuudnie! Dodatki pięknie współgrają i pisanki Twojej Mamy są piękne. Pozdrawiam. Kasia-mazurskie pasje:)

  7. Cudownie kochana !! Stół dodatki są tu tak spójne że nic tu nie brakuje…. Jest idealnie i ze smakiem.. Te szarości przemycasz pięknie…. Każdy cal jest dopracowany…. 🙂 pięknie !!brawo !!

  8. Jeden stół i dwa zupełnie różne nakrycia. Pięknie oba … sama nie wiem, który ładniejszy? Jajka mamy przepiękne, dopracowane w każdym szczególe, serwetniki również zachwycają. Tylko siadać do stołu 🙂

  9. Jest uroczo, pięknie..przepięknie. . A jajka są jedyne w swoim rodzaju zrobione przez Mamę:-)jajka ,które mam od Twojej mamy są śliczne zresztą wiesz , że mam je na stole już dłuższy czas bo tak mi się podobają hihi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *