Kuchnia czynna od 8:00, czyli śniadanie godne Niedzieli!

Szczerze mówiąc to nie mam w zwyczaju pitraszenia od samego rana (zwłaszcza, kiedy jest okazja do dłuższej drzemki). Czasami jednak stosowaną regułę, warto zmienić w wyjątkowe śniadanie. Szczególnie, że takie śniadanie to duża frajda, którą daje już samo przygotowywanie go, nie mówiąc o przyjemności z pałaszowania. A co w niedzielny poranek może wpłynąć na nas lepiej, niż kawałek słodyczy w postaci nieco kalorycznych, ale za to jakże smacznych i na swój sposób także wykwintnych muffinek, w połączeniu ze szklanką zimnego mleka i gorącą aromatyczną kawą…?

Muffinki bananowe z polewą z białej i ciemnej czekolady!

Składniki na 12 muffinek:
125 g mąki pszennej
125 g mąki pełnoziarnistej
100 g cukru aromatyzowanego wanilią
2 łyżeczki proszku do pieczenia
270 g jogurtu naturalnego
25 ml mleka
80 ml oleju
1 jajko
3 banany

Składniki na polewę:
1/3 tabliczki białej czekolady
1/3 tabliczki ciemnej czekolady
2 łyżeczki mleka
kilka orzechów

Przygotowanie:
Obrane ze skórki banany kroimy niedbale w kostkę. W jednej misce łączymy składniki suche, w drugiej mokre. Mokre przelewamy do suchych, dodajemy banany i mieszamy szybkimi ruchami (tylko do połączenia składników). Papilotki układamy w „muffinkowej blaszce” i wypełniamy ciastem. Pieczemy w termoobiegu, w temperaturze 160 stopni przez ok. 30 minut. Każdą z czekolad rozpuszczamy w kąpieli wodnej (ewentualnie w mikrofali) z dodatkiem 1 łyżeczki mleka. Gdy muffinki przestygną dekorujemy je czekoladą i orzechami (tutaj pełna improwizacja, ze szczyptą osobistej abstrakcji ;)).