Gorąca czekolada z chili i skórką pomarańczową!

Oglądaliście film „Czekolada” z Juliette Binoche i Johnnym Deepem? Myślę, że każdy miłośnik czekolady powinien go zobaczyć. Jest tak urokliwy, magiczny i zmysłowy…, uwalnia skryte pragnienia i wyzwala pozytywną energię. Działa na widza wręcz kojąco. Głównym przesłaniem filmu jest walka z troskami i nietolerancją, które niweczą radość życia i psują relacje z ludźmi, a lekarstwem na całe zło jest tu tytułowa czekolada. To ona sprawia, że świat staje się barwny, a ludzie bardziej wyrozumiali i otwarci na innych. Może niektórzy stwierdzą, że to obraz dość kiczowaty, jednak co by nie mówić, uroczy i bardzo smakowity. A poza tym gwarantuję, że po jego obejrzeniu nabierzecie chęci na rozpływający się w ustach przysmak bogów o nęcącym zapachu i cudownym smaku. Ja proponuję Wam czekoladę w gorącej postaci, z pikanterią pobudzającej chili i energetyzującą skórką pomarańczową!

Składniki:
50 g gorzkiej czekolady (90 % zawartości kakao)
2 łyżeczki cukru trzcinowego (może być więcej jeśli lubicie)
200 ml mleka
100 ml śmietanki kremówki 30 %
1/2 płaskiej łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 płaskiej łyżeczki mielonego kardamonu (jeśli nie mamcie dodajcie 2 porcje cynamonu)
odrobina soli
2 spore szczypty suszonej chili
otarta skórka z połowy średniej wielkości pomarańczy

Przygotowanie:
Mleko wraz z cukrem, solą i pokruszoną czekoladą podgrzewamy na małym ogniu, mieszając do całkowitego połączenia składników (nie zagotowujemy). Dodajemy śmietankę, cynamon, kardamon, chili i otartą skórkę pomarańczową. Trzymamy na ogniu do chwili, gdy czekolada nabierze aksamitnej, jednolitej konsystencji. Podajemy natychmiast.