Pikantne muffiny dyniowe z suszonymi pomidorami, fetą i świeżym tymiankiem!

Mocno dyniowa ta nasza jesień. A że ostatnio „chodziły” za mną muffiny, postanowiłam zręcznie połączyć je z pure dyniowym. Dorzuciłam kilka bardzo wyrazistych i aromatycznych składników i wyszło coś pysznego. Puszyste i wilgotne, a nadzienie z suszonych pomidorów, fety i tymianku jest dla nich idealnym wykończeniem. Równie pyszne i miękkie nawet na drugi dzień! Myślę, że będą świetne zarówno na śniadanie, podwieczorek, czy po prostu przekąskę w ciągu zabieganego dnia.

zwyczuciemsmaku.pl

Składniki:
250 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
1/2 łyżeczki świeżo otartej gałki muszkatołowej
szczypta świeżo mielonego pieprzu czarnego
420 g pure z dyni
1 przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku
1 jajko
60 ml oleju
180 g jogurtu naturalnego
75 g sera feta
4 pomidory suszone (z oleju)
świeży tymianek

zwyczuciemsmaku.pl

Przygotowanie:
Przekrojoną na pół dynię układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (środkiem do dołu) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy około godzinę, aż dynia wyraźnie zmięknie. Następnie lekko przestudzoną oczyszczamy z nasion i wydrążamy miąższ. Miąższ przekładamy do blendera i miksujemy na gładką masę.
W jednej misce łączymy składniki suche (mąkę, proszek do pieczenia, sól, pieprz cayenne, gałkę muszkatołową, pieprz czarny) w drugiej mokre (ostudzone pure z dyni, jajko, jogurt naturalny, olej, czosnek). Mokre przelewamy do suchych i mieszamy szybkimi ruchami (tylko do połączenia składników). Papilotki „tulipany” układamy w muffinowej blaszce. Nakładany po 2 łyżki ciasta, a następnie pokrojoną w kawałki fetę i pomidory oraz posiekany tymianek. Dopełniamy ciastem, tak by farsz został całkowicie przykryty. Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez ok. 40 minut.

Rada: jeśli nie macie papilotek „tulipanów”, wystarczy użyć papieru do pieczenia. Wycinamy z niego kwadraty o boku 15 cm i na wąskiej szklance formujemy ich kształt. Następnie wypełniamy je ciastem (ja właśnie w takich własnoręcznie zrobionych papilotkach upiekłam swoje muffiny).

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczucimsmaku.pl

zwyczuciemsmamku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

29 myśli nt. „Pikantne muffiny dyniowe z suszonymi pomidorami, fetą i świeżym tymiankiem!

  1. Jak widzę nie tylko pokoik synka przykuwa uwagę. Reszta wnętrza też piękna, a po przepisy na pewno będę zaglądała, pozdrawiam

    • Dziękuję! Cieszę się, że moje aranżacje się podobają i serdecznie zapraszam do kosztowanie tego co w kuchennym zaciszu wyczarowuję 😉

    • Tak, krzesła to Ikea. Póki co sprawują się dobrze. Są bardzo masywne i dość ciężkie. Poprzednie były lekkie, więc muszę się do nich trochę przyzwyczaić. Ale zdecydowanie jestem z nich zadowolona. Były moim marzeniem, a że marzenia są po to by je spełniać… 😉 Podobają mi się jeszcze inne białe, drewniane, jednak ich cena zdecydowanie mnie odrzuciła. Trzykrotnie droższe od tych ikeowskich!!!

  2. o kochana już mnie kupiłaś tym przepisem …tymianek i dyniowe muFfiny to mi brzmi smacznie 🙂 pozdrowionka 🙂

    • To szczerze polecam i zachęcam do wypróbowania mojego przepisu. Obrus faktycznie jest piękny i robi furorę 😉 Pozdrawiam serdecznie!

  3. Ależ pięknie mieszkasz! Moje uwielbiane szarości z bielą… Przepis na dyniowe muffiny pożyczam, teściowa uwielbia dynie, będzie zachwycona 🙂 Cudne te urodzinowe dekoracje, balony z papierowych abażurów skradły moje serce :))
    Piórka – zakładki jak najbardziej można u nas zamówić. Koszt piórka 10zł/szt w wybranym kolorze. Pozdrawiam i z przyjemnością będę tu zaglądać!

    Alicja

    • Cieszę się, że podoba Ci się u mnie i bardzo mi miło, że to co robię wprawia w zachwyt nie tylko moich bliskich. Muffiny polecam! Warto zrobić dla teściowej i zachwycić ją 😉 A piórka na pewno zamówię. Bądźmy w kontakcie. Całuję. Aga

  4. Muffinki bardzo oryginalne i pewnie wspaniale smakują 🙂 Pięknie u Ciebie, bardzo mi się podoba Twój styl. I gwiazdki… uwielbiam je! 🙂
    Pozdrawiam cieplutko

    • Serdeczne dzięki za miłe słowa 😉 Gwiazdki ostatnio są wszechobecne 😉 Nawet dzisiaj pokusiłam się o zakup kolejnego gwiazdkowego gadżetu, a w szefie oczekuje swojego debiutu piękna, wielka, świecąca gwiazda w kolorze biało-szarym 😉 Pozdrawiam. Buźka

  5. Piękne zdjęcia i jeszcze piękniejsze wnętrza 🙂 U mnie wszystko co dyniowe bardzo szybko znika ze stołu, więc i na takie muffinki chętnie się skuszę jeśli jeszcze złapię gdzieś jakąś dyńkę 🙂

    • Dziękuję Ci za odwiedziny i ciepłe słowa. A dynia to rzeczywiście bardzo wdzięczny, kulinarny temat 😉 Pozdrówki!

  6. Jeee, takich muffinek dyniowych jeszcze nie jadłam, a eksperymentuję z dynią na sto sposóbów;) Pozwolisz, to wypróbuję z rozkoszą, połączenie smaków musi byc pyszne. I śliczne wnętrze, ciepłe i leczące chandrę jesienną;)

    • Oczywiście, że pozwolę, co więcej będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz skorzystać z przepisu. Myślę, że nie będziesz żałować 🙂 Muffiny są naprawdę smaczne. Co do kuchennego wnętrza, to właśnie pracuję nad tym, by było w nim jeszcze przyjemniej, a jesienno-zimowa chandra nie dopadła nikogo z domowników 😉 Pozdrawiam i zapraszam częściej 😉

  7. Super blog, super zdjęcia , pyszne przepisy, jestem oczarowana:))))))) Będę zaglądać bardzo chętnie :)))))))))) Pozdrawiam Monia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *