Pakowanie prezentów – złoto i beż!

zwyczuciemsmaku.pl

Też macie frajdę z pakowania prezentów? Ja ogromną i od zawsze wychodzę z założenia, że nawet najdrobniejszy upominek ucieszy bardziej, kiedy będzie estetycznie i starannie zapakowany. Ładny papier i wstążka to podstawa, ale można pójść nieco dalej i pokusić się na przykład o zrobienie kotylionów, na których możemy napisać imię osoby którą obdarowujemy, albo po prostu zostawić tam kilka miłych słów lub życzeń. Taki drobiazg ucieszy każdego, a radość z odpakowywania upominku będzie tym większa. Dziś postanowiłam pokazać Wam moje pierwsze w tym roku utrzymane w świątecznym klimacie prezenty. Postawiłam na złoto i beż, paski, kropki, gwiazdki, choinki i śnieżynki. Mimo wielu wzorów, opakowania są bardzo harmonijne i spójne. Kilka małych detali i piękny prezent gotowy. W następnych postach pokażę Wam jeszcze inne pomysły, będzie też zupełnie inna kolorystyka – moja ukochana biel i szarość oraz klasyczna, świąteczna czerwień i zieleń. A Wy jakie macie pomysły na tegoroczne opakowania prezentów?

zwyczuciemsmaku.pl

zyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmau.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

2 myśli nt. „Pakowanie prezentów – złoto i beż!

  1. Bardzo ładne te papiery. Trudno w sklepach znaleźć gustowne papiery, mimo tej całej i wszechobecnej nadprodukcji. Ja najbardziej lubię jasne papiery z delikatnym wzorem; nie używam do wiązania takich cienkich wstążek z plastiku, bo są tandetne. Kupuję w pasmanterii różnej szerokości i kolory wstążki materiałowe. Dodatkowy ich plus to łatwość wiązania kokardy.
    Nie wybieram jednego koloru papieru na dany rok – zużywam to, co mam, na bieżąco dokupuję to, czego brakuje. Pod choinką ma być kolorowo, więc każdy prezent ma swój kolor, motyw, coś, co go odróżni od reszty. 🙂

    • Ja mam zawsze cały arsenał papierów z różnymi motywami 😉 Kupuję przez cały rok to co wpadnie mi w oko i dobieram do okazji, ale także do osoby, która ten prezent otrzyma. Też uwielbiam materiałowe wstążki i kiedy tylko jestem w pasmanterii dokupuję nowe kolory, grubości i wzory. Wstążki z kwiaciarni faktycznie wieją tandetą, ale czasami też się sprawdzają. Ważne żeby całość opakowania dobrze wyważyć i zrobić to gustownie. Pozdrawiam serdecznie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *