Cuda wianki!

zwyczuciemsmaku.pl

Troszkę mnie tu nie było, ale przytrafiły mi się ferie, więc miałam labę od wszystkiego 😉 No może troszkę przesadziłam, bo jak się jest mamą malucha, to o wolnym z prawdziwego zdarzenia można tylko pomarzyć, ale na szczęście są kochane babcie i dziadek i to z nimi zarówno ja, jak i Tymek spędziliśmy ostatnie dni 😉 Oczywiście nie siedziałam w tym czasie z założonymi rękami 😉 Co robiłam? Plotłam 😉 Plotłam wianki, cuda wianki, na wiosnę i na kolejne święta 😉 Tak wiem, że do wiosny jeszcze daleko, ale wychodzę z założenia, że dobrze być czasami o krok do przodu… Który się Wam podoba najbardziej?

Różowy…, z uroczą budką i pastelowymi drewnianymi pisankami.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Biały…, wręcz cukierkowy. Pięknie migoczące koraliki i obsypane brokatowym pyłem jajeczka, a także dziergane kwiatki dodają mu jeszcze więcej uroku.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Szary…, mój ulubiony 😉 W świątecznym czasie najpewniej ozdobi pokój Tymusia.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Żółty…, z dużą ręcznie malowaną pisanką i zabawnym króliczkiem.

zwyczuciemsmaku.pl

Zielony…, ozdobiony różyczkami i kolorowymi guziczkami.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

I znów żółty…, udekorowany jajeczkiem oklejonym kolorowym pergaminem i złotą nitką oraz cudnymi motylkami.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

I wszystkie razem 😉

zwyczuciemsmaku.pl

Pozdrawiam. Aga

Zapiekany camembert z sosem z grejpfruta, roszponką, pomarańczą i prażonymi orzechami!

Propozycja na karnawałowy starter.

zwyczuciemsmaku.pl

Składniki:
1 krążek sera camembert
1 słodki, czerwony grejpfrut
1 pomarańcza
garść roszponki
kapka octu balsamicznego
1 łyżeczka płynnego miodu oraz dodatkowa ilość do polania zapieczonego sera
kilka uprażonych orzechów włoskich
ewentualnie świeżo mielony pieprz

zwyczuciemsmaku.pl

Przygotowanie:
Odcinamy górną część sera i skórką do dołu układamy na wyłożonej pergaminem blaszce. Pieczemy przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni (funkcja termoobiegu). Grejpfruta filetujemy i umieszczamy w rondelku. Dodajemy kapkę octu balsamicznego oraz miód i gotujemy, by zredukować płyn. Filetujemy pomarańczę. Na talerzu układamy listki roszponki, obok spód zapieczonego sera, na nim rozprowadzamy sos grejpfrutowy i przykrywamy górną częścią sera. Na wierzchu układamy pomarańczę oraz pokruszone uprażone orzechy włoskie. Polewamy miodem i ewentualnie oprószamy świeżo mielonym pieprzem.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Noworoczne placuszki z Monte!

zwyczuciemsmaku.pl

Noworoczne śniadanie musiało być odświętne. I choć wstaliśmy później niż zwykle, trochę niewyspani z wiadomych względów, to pierwszy dzień Nowego Roku obowiązkowo musieliśmy rozpocząć miłym akcentem. Chyba nie bez przyczyny mówi się, że jaki Nowy Rok, taki cały rok. Śniadanie miało być wytrawne. Przynajmniej tak planowałam… po wstaniu z łóżka okazało się jednak, że mamy ochotę na coś słodkiego, a że w lodówce nie było ani jogurtu, ani maślaki, a mleko ostało się w ilości, którą jedynie mogłam zabielić kawę, postanowiłam wykorzystać Monte oraz migdały i z nich powstały bardzo smaczne placuszki. Do tego ekspresowa konfitura pomarańczowa, croissanty, świeżo wyciskany sok z jabłek i pomarańczy i słodkie śniadanie gotowe. Pięknego Nowego Roku!

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Składniki:
220 g Monte (4 małe opakowania)
4 czubate łyżki mąki pszennej
2 duże jajka
1 łyżka cukru waniliowego
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżek płatków migdałowych
dodatkowo olej do smażenia

Przygotowanie:
Do miski wbijamy jajka, dodajemy Monte i miksujemy. Stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z cukrem waniliowym i proszkiem do pieczenia. Masa powinna mieć gładką konsystencję. Na koniec dodajemy płatki migdałowe i delikatnie mieszany łyżką. Nakładamy na rozgrzaną patelnię małymi porcjami i smażymy. Podajemy z dowolną konfiturą, twarożkiem lub świeżymi owocami.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Zapach świąt, czyli pierniczki i piernikowa chatka!

zwyczuciemsmaku.pl

Miał być kominek, ale i na niego przyjdzie jeszcze kolej. Dziś postanowiłam podzielić się z Wami moim przepisem na piernikowe cuda. Pewnie każdy zadaje sobie to minimum trudu w przedświątecznym czasie i tworzy pachnące goździkami słodkości. W moim rodzinnym domu często powstawały piernikowe, przestrzenne choinki. Z korzennego ciasta wykrawaliśmy różnej wielkości gwiazdki, a po upieczeniu każdą z nich przekładaliśmy lukrem i tak „wyrastały” piękne, słodkie drzewka. Później dekorowaliśmy je kolorowymi cukierkami, jadalnymi koralikami i perełkami lub oprószaliśmy cukrem pudrem. Moja mama robiła także piernikowe szopki bożonarodzeniowe. Były piękne i pełne precyzyjnych detali. Ja w tym roku obok tradycyjnych korzennych ciasteczek, które piekłam z moimi chłopakami, pokusiłam się o zrobienie piernikowej chatki. Do szopki nie miałabym chyba tyle cierpliwości (może muszę do niej dorosnąć…). Miło tak pobyć razem w kuchennym otoczeniu. Mąż przygotował pyszną kawę ze spienionym mlekiem i odrobiną cynamonu, w tle podśpiewywał nam Pan Frank Sinatra i Michael Buble, a nasz Syn był najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. Mógł do woli lepić, maziać lukrem i oblizywać słodkości. A to wszystko w towarzystwie swoich najważniejszych…, rodziców. I to jest właśnie magia przedświątecznych chwil…

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczucuemsmaku.pl

Składniki:
285 g mąki pszennej
115 g mąki żytniej razowej
130 g cukru pudru
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka kakao
1/2 łyżeczki cynamonu
duża szczypta kardamonu
2 cm kawałek imbiru (starty na tarce o małych oczkach)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
100 g masła (roztopionego)
100 g miodu (płynnego lub lekko podgrzanego jeśli ma stałą konsystencję)

Na lukier:
1 szklanka cukru pudru
1 białko

dodatkowo
gałązki świerkowe i wszelkie jadalne ozdoby, cukierki, koraliki, perełki itp.

Przygotowanie:
PIERNICZKI:
Wszystkie składniki zagniatamy w misce na gładkie, łatwo odchodzące od ręki ciasto (nie podsypujemy dodatkową mąką). Przygotowane ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 4-5 mm (w razie potrzeby TERAZ podsypujemy mąką) i wykrawamy pierniczki o dowolnym kształcie. Gotowe ciasteczka przekładamy na wyłożoną pergaminem blaszkę i pieczemy przez 8-9 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C (funkcja termoobiegu).

LUKIER:
Jajko dokładnie myjemy, a następnie zanurzamy w gorącej wodzie na ok. 5 sekund. Białko ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodajemy cukier puder i stale miksujemy. Lukier powinien mieć jednolitą, gładką konsystencję. Dekorujemy.

PIERNIKOWA CHATKA:
Do zrobienia piernikowej chatki użyłam tego samego ciasta. Również rozwałkowałam je na grubość ok. 5 mm i rozpoczęłam od wycięcia dwóch prostokątów (ściany boczne), następnie kolejne 2 prostokąty – nieco większe (dach), na końcu ściany wyższe – prostokąty z górą ściętą na skos. Najlepiej rzućcie okiem na zdjęcie poniżej, myślę, że to jest najlepsza ściąga. Przed upieczeniem możecie dowolnie powycinać okna, okienka lub drzwiczki. Piekłam tak jak pozostałe ciasteczka (8 minut, 180 stopni-termoobieg). Najtrudniejsze (ale wcale nie takie trudne) przed nami – budowa chaty. Gdy pierniki są już zupełnie ostudzone, każdą krawędź ścian smarujemy lukrem i sklejamy. Zanim przejdziemy do konstrukcji dachu, najlepiej odczekać, by lukier dobrze związał ściany. Montaż dachu wymaga najwięcej cierpliwości. Po oblepieniu lukrem, należy podtrzymać go palcami przez jakieś 5 minut. W takim czasie lukier stanie się na tyle gęsty, że z łatwością utrzyma ciężar piernikowego daszku. Na samym końcu przyklejamy komin (4 maleńkie prostokątne ciasteczka) i dekorujemy! Efekt jest fantastyczny, a buzia dziecka, które podziwia tą niewiarygodnie słodką chatkę, niczym z najpiękniejszej bajki – uśmiechnięta od ucha do ucha 😉

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pkl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Zasypałam Was dziś zdjęciami, ale nie mogłam się zdecydować, które pominąć 😉

A na koniec najpiękniejszy pierniczek na świecie, bo lukrowany przez mojego szesnastomiesięcznego Syneczka 😉

zwyczuciemsmaku.pl

Zimowo, nastrojowo, świątecznie!

Jak ten czas pędzi nieubłaganie… I znowu zima! I znowu uwielbiany przeze mnie przedświąteczny czas, zapach czekolady, goździków, pomarańczy i mandarynek, oczekiwanie na pierwszy śnieg i białe od szronu poranki. Te ostatnie szczególnie lubię, gdy mogę podziwiać je z okna, z kubkiem ciepłej herbaty w dłoni i w grubych skarpetkach na nogach 😉 Ostatnio tak właśnie wygląda większość moich poranków, bo choroby i zimowe przeziębienia nie opuszczają nas, więc i o spacerach nie ma mowy. Nie byłabym jednak sobą gdybym tego niekończącego się chorobowo-domowego czasu nie wykorzystała do stworzenia czegoś przyjemnego dla oka, nastrojowego i mocno wpisanego w zimowy klimat. Zobaczcie sami… to moja zimowa opowieść.

zwyczuciemsmaku.pl

W tym roku pierwszą zimową ozdobą, jaką udało mi się zrobić, jest zawieszony nad stołem wianek. To bardzo prosta w wykonaniu, a jednocześnie niezwykle piękna, strojna i okazała dekoracja. Do jej wykonania użyłam gotowego, białego wianka wiklinowego. Jest całkiem spory bo jego średnica to 45 cm. Zawiesiłam go na białych tasiemkach, które umocowałam na wkręconym do sufitu haczyku. Później to już czysta improwizacja. Powyciągałam pudła ze świątecznymi świecidełkami i bombkami, które ozdabiałam koronką w zaszłym roku. Do tego trochę białych piórek i jeszcze odrobina cierpliwości, bo każdy bibelot należy przewiązać żyłką, a tę następnie zamocować do wianka. Tak krok po kroku, by powstawało coś pięknego. Efekt końcowy jest naprawdę zachwycający, a moi pierwsi przedświąteczni goście byli szczerze oczarowani.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Później był kolejny wianek. Także wiklinowy, tyle, że dużo mniejszy. Do ozdobienia go podobnie jak poprzednio wykorzystałam to, co aktualnie miałam w domu. Stare perły, malutkie bombeczki, brokatowe gwiazdki. Był jeszcze jeden wianek. Zrobiony z beżowego wełnianego swetra o grubym splocie, z motywem warkocza. Ozdobiłam go perełkami i szklanymi koralikami, a także dużą kokardą w kolorze cappuccino. Nie zdążyłam go jednak sfotografować, bo sprezentowałam go przyjaciółce z dzieciństwa. Jeśli zdążę zrobić jeszcze jeden, to na pewno go tutaj pokażę. Był piękny i niespotykany.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczucemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Poza tym dużo szyszek, cyprysy w otulonych kocem i piórkami osłonkach, lampiony, świece i światełka. Grube i ciepłe pledy, poduszki, których u mnie nigdy dość, aromat pomarańczowej kawy, pyszne jedzenie i można wyglądać pierwszej gwiazdki!

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.plA w kolejnym poście postaram się Wam pokazać mój kominek.

zwyczuciemsmaku.pl

Bardzo zimowy, wręcz świąteczny sernik imbirowy z wanilią i polewą z chałwy!

Serniki ubóstwiam, bo kocham to za małe słowo. Mogłabym je jeść codziennie. Uwielbiam z nimi eksperymentować i dla wzbogacenia smaku dodawać coraz to nowe składniki. Kiedyś ktoś mi powiedział, że moje serniki są zupełnie inne od wszystkich, bo są jak ptasie mleczko. Coś w tym chyba jest, bo zwykłam je piec w kąpieli wodnej, a ta sprawia, że są niewiarygodnie puszyste, wilgotne i delikatne. Mają wręcz piankową konsystencję. Ten dzisiejszy sernik polecam każdemu, kto chce w swojej kuchni poczuć już zimowy aromat i smak pikantnego imbiru, słodkiej wanilii i rozpływającej się w ustach chałwy. Myślę, że to ciasto to mój faworyt wśród zimowych deserów. Jestem dumna z tego przepisu i zachęcam do wypróbowania go 😉

zwyczuciemsmaku.pl

Składniki:
1 kg gotowego twarogu na sernik
6 jajek
1,5 szklanki cukru
2 budynie waniliowe
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
5 cm kawałek korzenia imbiru (starty na tarce o małych oczkach)
1 laska wanilii (użyjemy tylko nasionek)
150 g chałwy waniliowej
125 ml śmietanki kremówki 30%

dodatkowo
50 g chałwy do pokruszenia na wierzchu ciasta (u mnie waniliowo-kakaowa)

zwyczuciemsmaku.pl

Przygotowanie:
Żółtka ubijamy z cukrem na kogel mogel. Stopniowo dodajemy ser. Gdy masa uzyska jednolitą konsystencję łączymy ją z budyniem, mąką ziemniaczaną, proszkiem do pieczenia, otartym imbirem i nasionami wanilii. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywno. Dodajemy do masy serowej i delikatnie mieszamy (już nie mikserem, a szpatułką). Gotową masę przekładamy do wyłożonej pergaminem tortownicy (wykładamy dno oraz boki blaszki, można ją wcześniej lekko wysmarować tłuszczem, by papier lepiej przywarł), którą następnie owijamy folią aluminiową. Pieczemy w kąpieli wodnej, przez 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (po tym czasie otwieramy piekarnik i w razie potrzeby delikatnie obracamy ciasto), a następnie przez kolejne 30 minut w 160 stopniach (funkcja termoobiegu). Po upieczeniu sernik pozostawiamy do wystudzenia w minimalnie uchylonym piekarniku. Wystudzony wstawiamy na kilka godzin do lodówki. Śmietankę i rozkruszoną chałwę umieszczamy w rondelku i podgrzewamy na małym ogniu. Staramy się energicznie mieszać, by chałwa całkowicie się rozpuściła i w połączeniu ze śmietanką uzyskała gładką aksamitną konsystencję. Gotową, jeszcze ciepłą masą polewamy wierzch zimnego sernika. Rozkruszamy pozostałą chałwę i jeszcze chwilę schładzamy.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Powolny poranek z szarlotką i ukochanym kominkiem w tle!

Przepisów na szarlotkę chyba nie sposób zliczyć. Podejrzewam, że każda z nas robi ją w inny sposób, albo korzysta z kilku ulubionych przepisów. Ja tak właśnie mam. Szarlotka za każdym razem wygląda u mnie trochę inaczej. Dzisiejszą, często robię z dodatkiem orzechów włoskich. Drobno je siekam i dodaję do jabłek. Lubię jak chrupią. Tym razem z braku czasu na obieranie orzechów z łupinek, ograniczyłam się do wersji podstawowej. Jest równie smaczna, choć brak jej charakterystycznej chrupkości… Zajadałam ją przy moim ukochanym kominku. To mój już prawie czteroletni prezent od Taty. To, że mogę cieszyć oko tym, co zrobił dla mnie z miłością i wielkim zaangażowaniem, jest bezcenne… Z każdym rokiem uwielbiam ten kominek jeszcze bardziej. Szczególnie nieoceniony jest w takie dni, jak dzisiejszy. Wnosi do mojego mieszkania trochę światła i romantyczności. Zawsze zachwyca moich gości, a ja z nieukrywaną dumą mówię, że to Tata… Nie będę jednak kryć, że są chwile gdy korci mnie, by zdecydowanie bardziej go ozdobić. Mam tu na myśli ornamenty. A Wy co myślicie?

zwyczuciemsmaku.pl

Przepis na szarlotkę!

Składniki na ciasto:
500 g mąki
250 g masła
pół szklanki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 żółtka
2 łyżki kwaśnej śmietany

Składniki na nadzienie z jabłek:
2,7 kg jabłek (szara reneta będzie najlepsza)
2 łyżeczki cynamonu
1/3 szklanki cukru
1 laska wanilii

dodatkowo 4 łyżki bułki tartej i cukier puder

Przygotowanie ciasta:
Wszystkie składniki umieszczamy w misce i szybko zagniatamy. Blaszkę o wymiarach 25/40 cm wykładamy pergaminem. Spód blaszki oblepiamy 2/3 ciasta. Nakłuwamy widelcem i odstawiamy na pół godziny do lodówki, a następnie przez 15 minut podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (funkcja termoobiegu). Po upieczeniu posypujemy bułką tartą. Pozostałą 1/3 ciasta owijamy folią spożywczą i również schładzamy.

Przygotowanie nadzienia jabłkowego:
Umyte i obrane jabłka kroimy na ćwiartki. Wykrawamy gniazda nasienne, a następnie siekamy w cienkie plasterki. Dodajemy cukier, cynamon oraz nasionka wanilii. Przygotowane nadzienie przekładamy na podpieczony i posypany bułką tartą spód ciasta. Wyrównujemy. Pozostałą schłodzoną część ciasta ścieramy na grubej tarce (bezpośrednio nad blaszką z jabłkami). Pieczemy przez ok. godzinę w piekarniku nagrzanym do 170 stopni (funkcja termoobiegu). Po przestudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

Szybki wpis i szybka herbata imbirowa ;)

Ostatnio nie miałam okazji do gotowania, a co za tym idzie do przygotowania czegoś, czym mogłabym się z Wami podzielić. Dużo się u mnie działo. Były to rzeczy bardzo miłe, ale też mocno obciążające, nie obeszło się też bez pierwszego poważnego przeziębienia. A skoro o przeziębieniu piszę, to herbata imbirowa będzie tu w sam raz. W chwilach jesienno-zimowego osłabienia rozgrzewa jak żadna inna i świetnie stawia na nogi.

zwyczuciemsmaku.pl

Składniki:
1 litr wody
3 cm kawałek imbiru (pokrojony w plasterki)
pół dużej pomarańczy
1 mała laska cynamonu
miód

Przygotowanie:
Wodę z imbirem i cynamonem gotujemy na małym ogniu przez ok. 15 minut. Dodajemy pokrojoną w plasterki pomarańczę, a po ostudzeniu herbaty także miód (ważne, by miodu nie dodawać do gorącego naparu, bo straci swoje cenne właściwości).

Nie dajcie się przeziębieniom!

Pikantne muffiny dyniowe z suszonymi pomidorami, fetą i świeżym tymiankiem!

Mocno dyniowa ta nasza jesień. A że ostatnio „chodziły” za mną muffiny, postanowiłam zręcznie połączyć je z pure dyniowym. Dorzuciłam kilka bardzo wyrazistych i aromatycznych składników i wyszło coś pysznego. Puszyste i wilgotne, a nadzienie z suszonych pomidorów, fety i tymianku jest dla nich idealnym wykończeniem. Równie pyszne i miękkie nawet na drugi dzień! Myślę, że będą świetne zarówno na śniadanie, podwieczorek, czy po prostu przekąskę w ciągu zabieganego dnia.

zwyczuciemsmaku.pl

Składniki:
250 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
1/2 łyżeczki świeżo otartej gałki muszkatołowej
szczypta świeżo mielonego pieprzu czarnego
420 g pure z dyni
1 przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku
1 jajko
60 ml oleju
180 g jogurtu naturalnego
75 g sera feta
4 pomidory suszone (z oleju)
świeży tymianek

zwyczuciemsmaku.pl

Przygotowanie:
Przekrojoną na pół dynię układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (środkiem do dołu) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy około godzinę, aż dynia wyraźnie zmięknie. Następnie lekko przestudzoną oczyszczamy z nasion i wydrążamy miąższ. Miąższ przekładamy do blendera i miksujemy na gładką masę.
W jednej misce łączymy składniki suche (mąkę, proszek do pieczenia, sól, pieprz cayenne, gałkę muszkatołową, pieprz czarny) w drugiej mokre (ostudzone pure z dyni, jajko, jogurt naturalny, olej, czosnek). Mokre przelewamy do suchych i mieszamy szybkimi ruchami (tylko do połączenia składników). Papilotki „tulipany” układamy w muffinowej blaszce. Nakładany po 2 łyżki ciasta, a następnie pokrojoną w kawałki fetę i pomidory oraz posiekany tymianek. Dopełniamy ciastem, tak by farsz został całkowicie przykryty. Pieczemy w temperaturze 170 stopni przez ok. 40 minut.

Rada: jeśli nie macie papilotek „tulipanów”, wystarczy użyć papieru do pieczenia. Wycinamy z niego kwadraty o boku 15 cm i na wąskiej szklance formujemy ich kształt. Następnie wypełniamy je ciastem (ja właśnie w takich własnoręcznie zrobionych papilotkach upiekłam swoje muffiny).

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczucimsmaku.pl

zwyczuciemsmamku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl

zwyczuciemsmaku.pl