Bo dobre nie znaczy tylko domowe!

Mam taką jedną, ulubioną wrocławską Restaurację (przez duże R)! Jedzenie w niej to sama przyjemność. Wszystkie zmysły szaleją… z impetem, a każdy kęs kulinarnego arcydzieła, przybliża mnie do pełni szczęścia 🙂 Przyjemny weekend w gronie stęsknionych za sobą ludzi, spacer, leniuchowanie w parku, a później pyszne jedzenie i słońce na niebie! I jak tu nie nazwać tego Szczęściem?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.