Święta, święta, święta…

Długie oczekiwania prawie dobiegły końca. Jeszcze kilka dni i świąteczna atmosfera zagości we wszystkich domach. Na szczęście magia tego jedynego, niepowtarzalnego i pełnego uroku wieczoru, wciąż jeszcze przed nami. Piszę na szczęście, bo ci, którzy nie zdążyli uporać się z przedświątecznymi sprawunkami, właśnie teraz mają na to ostatni moment. Warto zatroszczyć się o wyjątkowość Świąt Bożego Narodzenia i w domowym zaciszu stworzyć świąteczne dekoracje, które odmienią nasze mieszkanie. Do tego kilka zapalonych świec, unoszący się w powietrzu zapach pomarańczy i goździków oraz nastrojowa muzyka, na pewno sprawią, że ta szczególna i piękna atmosfera udzieli się każdemu.
W moim mieszkaniu już od dłuższego czasu jest świątecznie. Teraz pozostaje zapakować prezenty i zabrać się do wspólnego przedświątecznego gotowania. A później już tylko smakować tych bożonarodzeniowych wspaniałości i rozkoszować się rodzinnym ciepłem.

  • Dekoracyjne poduchy o świątecznej tematyce zachęcają do błogiego relaksu. Do zrobienia swojej wykorzystałam ręcznie robioną, szydełkową serwetkę. Zwykła poduszka okazała się niezwykłą!

  • Girlanda jest dobrym pomysłem na aranżację każdego wnętrza. Wszędzie wygląda malowniczo i jest jedną z najokazalszych dekoracji Bożego Narodzenia. U mnie w tym roku ozdobiła okno w salonie oraz kominek. Uplotłam z niej także wianek na drzwi. Wystarczyło dodać kilka nazbieranych w pobliskiej okolicy szyszek, a także wycięte z worka i filcu serduszka, by nabrała uroczego charakteru.

  • Świece przewiązane koronkową taśmą.

  • Kryształowe kielichy, w których odbija się ciepłe światło świec oraz bombki oklejone starą koronką i perełkami.

Do stworzenia miłych dla oka aranżacji, nie trzeba inwestować fortuny. Wystarczy dobrze się rozejrzeć i wykorzystać to co mamy pod ręką. A Wy jakie macie pomysły na bożonarodzeniowy szyk?

Kreatywnie przed świętami, czyli koronkowe bombki choinkowe!

Święta zbliżają się wielkimi krokami. W tym roku jakoś szczególnie na nie czekam i szczerze mówiąc chcę je nawet przyspieszyć. Moje mieszkanie pełne jest już świątecznych dekoracji, ale ciągle brakuje w nim tej jednej jedynej, wyjątkowej – choinki. Długo zastanawiałam się jak powinna wyglądać. W sklepach, aż roi się od przepięknych ozdób. Uwielbiam te z Almi Decor czy Home and You, ale ich ceny potrafią uderzyć po kieszeni, kiedy kupuje się je w ilości, nazwijmy to hurtowej, no bo jak inaczej ubrać choinkę? Trzema bombkami się nie da. No i co tu dużo mówić, znów skusiłam się na rękodzieło. W dużej mierze z oszczędności, ale nie ukrywam, że także z chęci powrotu do tradycji, kiedy to długie zimowe wieczory mijały na rodzinnym wykonywaniu ozdób, czy ręcznym zdobieniu bombek. Mówiąc o rękodziele nie mam jednak na myśli papierowych gwiazdek czy łańcuchów, które każdy robił w dzieciństwie, i które śniły się nam później po nocach, bo od ilości kolorów, aż kręciło się w głowie. Moją inspiracją na ustrojenie świątecznego drzewka była zima i jej nieodłączne atrybuty w postaci śniegu, mrozu i szronu. Proste szklane bombki w połączeniu z perełkami, koralikami i starymi koronkami, które chyba każda kobieta skrywa w swojej szafce, dały piękny i subtelny efekt. Zobaczcie sami. Gdy tylko znajdą swoje miejsce na choince na pewno to uwiecznię i zaprezentuję w kolejnym poście. Może ktoś jeszcze skusi się na robienie ozdób w domowym zaciszu?