Bułeczki cynamonowe!

Lubię dni z długimi, leniwymi porankami, kiedy jest czas, by usiąść nad kubkiem ulubionej kawy, spokojnie pomyśleć o przyziemnych sprawach czy poprzerzucać strony kolorowych gazet. A gdy do tej sielanki dołącza aromat świeżego ciasta drożdżowego, cynamonu i kardamonu, to śmiało mogę uznać taki poranek za idealny. Ostatnio taki mi się przytrafił 🙂 Bezkarnie napawałam się zapachem i smakiem białej kawy i cynamonowych bułeczek. Wam radzę zrobić to samo. Od razu dzień wydaje się lepszy!

Składniki na bułeczki cynamonowe:
50 dag mąki
5 dag drożdży
15 dag cukru
10 dag masła
ok. 250 ml mleka
szczypta soli
1 rozmącone jajko (do posmarowania gotowych bułeczek)

Składniki na nadzienie:
10 dag rozpuszczonego masła
kilka łyżek cukru
cynamon
kardamon
(ilość trzech ostatnich składników uzależniam od indywidualnych upodobań)

Przygotowanie :
Drożdże rozkruszamy w ciepłym mleku, dodajemy cukier i łyżkę mąki. Czekamy, aż zaczyn zwiększy swoją objętość. W osobnym naczyniu rozpuszczamy masło. Wyrośnięty zaczyn oraz rozpuszczone masło łączymy z mąką i szczyptą soli. Całość zagniatamy do momentu, gdy ciasto będzie gładkie i sprężyste. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na placek o grubości około 0.5 cm. Smarujemy rozpuszczonym masłem i obficie posypujemy cukrem wymieszanym z cynamonem i kardamonem. Następnie placek zwijamy w rulon i kroimy na plastry o grubości ok. 1 cm. Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej pergaminem i smarujemy rozmąconym jajkiem. Pieczemy przez ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (funkcja termoobiegu).

Babeczki kakaowe z kremem cytrynowym!

Te malutkie, słodkie i urocze babeczki gościły na moim stole w ubiegłą sobotę i umilały długo wyczekiwane spotkanie z bliską mi osobą. Prawdę mówiąc, to zdecydowałam się na nie w ostatniej chwili. Plan był inny, bardziej ambitny, ale przy małym dziecku plany czasem trzeba zmienić 😉 Koniec końców dobrze się stało, bo nie napracowałam się za bardzo, a efekt i tak był bardzo smakowity. Polecam!

Składniki na ciasto:
250 g mąki
125 g cukru aromatyzowanego wanilią
2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
szczypta soli
1 jajko
80 ml oleju roślinnego
250 ml mleka

Przygotowanie:
W jednym naczyniu mieszamy składniki suche (mąkę, cukier, kakao, kawę, proszek do pieczenia, sól). W drugim naczyniu mieszamy składniki mokre (roztrzepane jajko, olej, mleko). Zawartość obu naczyń łączymy ze sobą i mieszamy krótko, tylko do połączenia wszystkich składników. Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Nakładamy do nich ciasto, do 3/4 wysokości foremki lub odrobinę więcej. Pieczemy przez ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 160 stopni (funkcja termoobiegu).

Składniki na krem cytrynowy:
250 g serka mascarpone
1 czubata łyżka lemon curd
2 łyżki cukru pudru

Przygotowanie:
Wszystkie składniki miksujemy na jednolitą masę. Ostudzone babeczki dekorujemy przy użyciu rękawa cukierniczego.

Tort z okazji chrztu świętego!

Moje ostatnie słodkie dzieło to tort, który upiekłam z okazji chrztu mojego synka. Założyłam sobie, że jedyną jego dekoracją będzie fantazyjnie nałożony krem. Tort miał być prosty i jednocześnie szykowny. Poszukiwałam więc przepisu na krem, który będzie bardzo plastyczny, dzięki czemu nie spłynie z tortu w czasie uroczystości rodzinnej. Moją uwagę przykuł przepis na krem na bazie bezy szwajcarskiej. Postanowiłam go wykorzystać i muszę powiedzieć, że spełnił moje oczekiwania w 100 %. Z racji tego, że nie przepadam za tortami przekładanymi masą maślaną, krem posłużył mi tylko do dekoracji. Wnętrze było natomiast lekkie jak chmurka, bo zrobione z bitej śmietany. Dodatek wiśni nadał mu kwaskowatego smaku, przez co całość nie była mdła. Tym razem skupię się jednak tylko na kremie użytym do dekoracji, bo tak naprawę będzie się on dobrze komponował z każdym rodzajem tortu. Wachlarz możliwości jest zatem nieograniczony. Mimo, że mój wypiek był klasycznym tortem szwarcwaldzkim, to myślę, że kremowa dekoracja sprawiła, że był naprawdę wyjątkowy. Goście oniemieli z wrażenia!

Składniki na klasyczny krem na bazie bezy szwajcarskiej:
600 g miękkiego masła
8 białek dużych jaj
400 g cukru
szczypta soli
1 łyżeczka esencji waniliowej

Z powyższej ilości składników przygotowałam krem, który pozwolił na udekorowanie tortu złożonego z 3 blatów o grubości ok. 3 cm i średnicy ok. 24 cm.

Przygotowanie:
Białka wraz z odrobiną soli ubijamy trzepaczką w kąpieli wodnej. Dodajemy cukier i ubijamy do chwili, gdy ziarenka cukru nie będą wyczuwalne (najlepiej sprawdzić to rozcierając masę między palcami). Jeśli białka z cukrem zbyt mocno się zagrzały, odstawiamy je do ostygnięcia. Następnie masę ubijamy mikserem do chwili, gdy będzie bardzo gęsta i zimna. Potrwa to ok. 10 minut. Do tak przygotowanej masy stopniowo dodajemy masło i cały czas miksujemy. Może się zdarzyć, że po jakimś czasie ubijania masa stanie się rzadsza i będzie wyglądała na zważoną. Absolutnie się tym nie przejmujemy. Po kilku minutach dalszego miksowania, krem zgęstnieje i będzie gotowy. Na samym końcu dodajemy esencję waniliową. Gotowe! Pozostaje tylko dekorować. Ja do tego celu użyłam rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdki.

Przepis na krem pochodzi ze strony http://ciasteczkolandia.blox.pl